Strona 4 z 5

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 30 mar 2017, o 22:39
autor: pablogixer34
łał, zazdraszczam...

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 9 kwie 2017, o 18:18
autor: Kenet
Z racji przerwy od szosowych wojaży mam trochę czasu żeby podszkolić się w enduro, więc trenuję.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 6 cze 2017, o 10:49
autor: Kenet
Jeszcze miesiąc jestem bez Kawy, ale jak tylko jest wolna chwila latamy na crossach bo ziomek pod koniec czerwca ma operację więzadła i na rok naszą ekipę opuszcza. Bardzo polecam wszystkim chociaż spróbować jazdy na crossie, z perspektywy czasu - więcej radochy niż jazda po asfalcie czy to ulica czy tor.

Jakieś zdjęcia z ostatniego czasu:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdr

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 6 cze 2017, o 12:23
autor: kwas
Jeśli się ma do błota ekipe to jest super bo samemu to kicha.

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 6 cze 2017, o 13:10
autor: ToMsOn
kwas pisze:Jeśli się ma do błota ekipe to jest super bo samemu to kicha.
w sumie to jak wszędzie ;) Po drodze samemu też nie jest za fajnie się bujać

fajnie kenet że przynajmniej nie próżnujesz i km na moto wpadają cały czas :D

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 6 cze 2017, o 23:29
autor: Kenet
Z biura mam na miejsce gdzie moto stoi jakie 5 minut, więc jak akurat nie ma innych planów to prosto z pracy idę jeździć. Nawet takie głupie przeskakiwanie kamienia jak tutaj bardzo dużo uczy. Kiedyś glebiłem co 3cią próbę, a teraz jak widać. Potem jak jedziesz w lesie i drzewo leży to nie zastanawiasz się niepotrzebnie tylko atakujesz ;)





Natomiast w majówkę byliśmy na epickich podjazdach:


Jak jest okazja to ładujemy się też w wodę nad wisłą albo błoto na polu.

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 18 lip 2017, o 10:20
autor: Kenet
Jakoś parę dni temu sprzedałem Kawasaki. 3 miesiące nie jeździłem po ulicy przez to zatrzymane prawko, a w tym czasie intensywnie enduro szło. I w dniu jak odzyskałem uprawnienia wyjechałem kawą. No i niby wszystko fajnie, ale jakoś nie sprawiło mi to radości takiej na jaką liczyłem i jaką chociażby daje enduro. Te znaki, pasy, światła, samochody, policja na każdym kroku - jakoś odwykłem od tego i na spontanie w 2 dni moto się sprzedało.

Jak zatęsknię to może w zimę kupie coś fajnego, a jak nie to zostanę tylko w terenie.

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 18 lip 2017, o 14:33
autor: ToMsOn
nie dziwię się jak ma się fajną ekipę a widać że w terenie ją masz to i droga też już tak nie cieszy ;)
Sam przyznam że obecnie paru znajomych mi się wysypało i średnio ma się nawet ochotę na jazdę tym bardziej samemu... :roll:

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 18 lip 2017, o 16:59
autor: Kenet
Dokładnie, od zeszłego roku ubyło mi parę osób z szosowej ekipy, a za to powiększyła się ekipa enduro. Pewnie gdyby nie ten ban od policji nie przyszłoby mi to tak łatwo i szybko, ale 3 miesiące to sporo czasu żeby nabrać nowego spojrzenia. Jeszcze żeby był jakiś tor pod nosem to bym się zastanowił nad torówką na szybkości, ale ile razy można jeździć na Radom i Jastrząb?

A z ciekawostek to jeszcze się złapałem na tym, że chciałem Zetem wyskakiwać ze śpiących policjantów tak jak na KTMie :lol:

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 18 sie 2017, o 23:01
autor: Kenet
Trochę nam się ostatnio udało polatać w fajnej ekipie, objeździłem KTMa EXC 250 '16 i to jest masakra jak ten 2sów podaje. Jednak postęp technologiczny widać w takim świeżym moto nie tylko na szosie. Czekam na okazję żeby polatać na 2T z wtryskiem i w świnkę talary trzeba pakować powoli.

Obrazek

Obrazek

Był też atak na wysypisko śmieci Łubna, może ktoś z mazowsza kojarzy, ale niestety nie dało się wjechać na samą górę przez te chaszcze. Będzie kolejny atak wczesną wiosną.

Obrazek

Wymieniłem sobie w KTMie sprężynę z tyłu, wcześniej była seryjna pod 65-75 kg, a teraz jest 95-105 czyli tak jak potrzeba. Ustawiłem zawias (SAG) zgodnie z zaleceniami fachowców i generalnie jakbym miał nowy motocykl. Jak ktoś lata w terenie to oczywiście - nowa opona coś tam wam pomoże czy podwyższenie kiery itp, ale ogarnięcie zawiasu robi przeogromną różnicę i to powinien być zawsze pierwszy krok żeby poprawić coś w jeździe.

Jako że człowiek zmądrzał i nie napie...la już po ulicy to poszedłem za ciosem i kupiłem dziś lepszą ochronę łepetyny mianowicie Airoha Aviatora w fajnym malowaniu i limitowanej edycji, bo jednak stary kask był już po prostu za stary. W ten weekend testy, ale już wiem, że będzie mistrz.

Obrazek

A na koniec z ciekawostek to byłem na MotoGP w Brnie i żeby już nie przynudzać to powiem tylko, że jak ktoś się jara motocyklami (a raczej wszyscy tutaj tak mają) to to jest obowiązkowe miejsce do odwiedzenia. Coś niesamowitego jakie wrażenie to robi na żywo i każdemu polecam się przekonać. A i Tor Brno to jest faktycznie tor, a nie to badziewie w Poznaniu, już od głównej bramy widać jak daleko za murzynami jesteśmy.

Obrazek

Obrazek

To z grubsza tyle, na KTMie teraz mi się tak dobrze lata, że chyba będą jakieś zawody crosscountry grane w tym roku, a za rok chciałbym pojechać chociaż prolog Megawatta, żeby odhaczyć ten temat z bucket list.

Pozdr!

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 20 sie 2017, o 15:48
autor: Dgrfst
Marzy mnie się enduro, ale to trzeba już mieć garaż na serwis, mycie etc

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 21 sie 2017, o 09:51
autor: Kenet
Niestety, moto trzeba umyć po każdej jeździe, do tego serwisy się robi dość często - olej ja wymieniam co 10mth, więc to też trzeba mieć gdzie zrobić. Dochodzi jeszcze transport motocykla na przyczepce/busie - bo nie każdy ma taki komfort, że wyjeżdża z posesji i już jest w lesie. Jest z tym wszystkim trochę kłopotu, ale zabawa w terenie wszystko rekompensuje 8-)

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 29 sie 2017, o 13:47
autor: Kenet
Odwiedził mnie w weekend kolega, który jeździ znanym na forum gixem (jak to pięknie zapie...dala i hamuje, oesu). Chciał pojeździć po Wawie gdyż na codzień mieszka w Gdańsku. Udało mi się pożyczyć moto z tej okazji i trochę polataliśmy.

Obrazek

Wszystko niby fajnie, ale potwierdziły się moje przemyślenia, które skłoniły mnie do sprzedaży motocykla szosowego. Katamaraniarze jeżdżą jak po...ani i jakby chcieli z premedytacją człowieka zabić. Jakoś nie mam już tej pewności co kiedyś - że się zmieszczę, że się uda. Za dużo zacząłem chyba myśleć jadąc i nie mam tej przyjemności...

Dlatego ledwo zsiadłem z Hondy - pojechałem na crossa 8-)

Obrazek

To jest jednak zupełnie inna bajka i poziom zabawy nie do uzyskania na przyczepnej nawierzchni.

I jeszcze taka śmieszna produkcja z naszego podwórka :D



Pozdr

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 29 sie 2017, o 13:53
autor: matix19
Fajnie widzieć że mój gixx zapierdala w niezmienionym stanie. Ile on ma już przelotu?

Re: Z750 '05 i SXF 250 '11 - od Keneta

: 29 sie 2017, o 14:00
autor: Kenet
O kurde zastrzel mnie nie wiem - nie spojrzałem, patrzyłem bardziej na prędkościomierz, bo to co się dzieje po odwinięciu manety to jest jakiś kosmos :twisted:

EDIT: Dobra ustaliłem, że ok. 51 tys. W tym roku kolega zrobił ponad 6, ale na wybrzeżu pogoda nie daje w to lato rozwinąć skrzydeł.