Problem z odpalaniem Hayabusa

Wszystko o GSX 1300R Hayabusa, GSX-R1100 itd.
Regulamin forum
Zapoznaj się i przekaż uwagi odnośnie
Nowe forum GSXR.PL!
Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 23 sty 2019, o 17:31

Siemandero, od chwili zakupu Hayki drażni mnie problem odpalania na gorącym silniku- gdy zgasze motocykl lub zgaśnie sam gdy jest zdrowo rozgrzany przy próbie odpalenia coś jakby blokowało rozrusznik i nie ma siły przekręcić(zegarek sie resetuje) wystarczy odczekać z 2min i pali jak szalona :twisted:
Jako że mamy zime wymontowałem rozrusznik i zawiozłem do specjalistycznego warsztatu, dekle rozrusznika były poskładane na silikon... wydaje mi sie ze przez to mogło nie być odpowiedniego luzu na rozgrzewające sie elementy? Stator nie ma przebicia na masa a przejście miedzy ,,fazami" jest(sprawdzane na zimnym-jak wróci rozrusznik sprawdze na rozgrzanym)
Podpowiedzcie jak sprawdzić sprzęgło rozrusznika i gdzie jeszcze szukać przyczyny(akumulator wstępnie wykluczony-był podmieniany)
Obrazek

Awatar użytkownika
MaciejX
Posty: 1806
Rejestracja: 15 mar 2015, o 11:01
Motocykl: GSX-R 1000 K5
Wymarzony motocykl: RC213V
Imię: Maciej
Skąd: Mrągowo

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: MaciejX » 28 sty 2019, o 07:58

sprawdz przekaźnik rozrusznika może ma wypalone styki robocze. no i jak sie resetuje zegarek to wszystko wygląda jakby winny był aku. musiałbyś podpiąć najlepiej na krótko na kable do auta wtedy byś miał 100% pewności że wina nie leży w akumulatorze.

Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 6 lut 2019, o 16:00

Odebrałem rozrusznik z warsztatu gdzie wymienili szczotki i łożyska teraz słysze jak rozrusznik rwie jak szalony i moto nawet ostro zagrzane nie miało problemu z odpaleniem wczesniej ledwo kręcił ale majster od rozrusznika stwierdził że był nienaturalnie zużyty, spytał jakie mam napięcie ładowania i kazał podjechać ze statorem bo jego zdaniem coś tam bd nie tak. Napięcie ładowania na jałowym jest ok 14,4v zaś gdy dam do ok 4tyś spada do 13,5v, jakie powinno być prawidlowe bo w k2 1000 nie spadało poniżej 15v
Obrazek

Awatar użytkownika
MaciejX
Posty: 1806
Rejestracja: 15 mar 2015, o 11:01
Motocykl: GSX-R 1000 K5
Wymarzony motocykl: RC213V
Imię: Maciej
Skąd: Mrągowo

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: MaciejX » 6 lut 2019, o 16:09

No powinno być cały czas na podobnym poziomie w całym zakresie obrotowym między 14 a 15v

Awatar użytkownika
matix19
Posty: 1034
Rejestracja: 1 cze 2010, o 09:08
Motocykl: ZX10R 3gen
Wymarzony motocykl: RSV4
Imię: Mateusz
Skąd: Ostrołęka

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: matix19 » 6 lut 2019, o 21:19

13,5 to jeszcze dopuszczalna wartość, nie wiem jaki masz rocznik ale pewnie z światłami włączanymi razem z kluczykiem także może być właśnie niżej. Dla pewności można pomierzyć jeszcze napięcia na samym alternatorze

Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 25 lut 2019, o 22:59

Stator wrócił z naprawy- dostal nowa warstwe izolacji bo przy maksymalnym obciazeniu byly mikro przebicia czy jakos tak jak czegos nie pokrecilem, napiecie ladowania na jalowym z wlaczonymi swiatlami(ksenon) 14,7-14,8. Na obrotach jest 13,9 ale gdy wlącza sie wentylator spada na 12,6 i tak trzyma do chwili w ktorej wentylator sie nie wylączy i to mnie dziwi najbardziej bo chyba powinno spasc na chwile i dobic znow w okolice 14? Druga sprawa to moja proba zmierzenia napiecia statora miernik nie pokazuje ani volta w zadnej kombinacji...
Obrazek

Awatar użytkownika
matix19
Posty: 1034
Rejestracja: 1 cze 2010, o 09:08
Motocykl: ZX10R 3gen
Wymarzony motocykl: RSV4
Imię: Mateusz
Skąd: Ostrołęka

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: matix19 » 26 lut 2019, o 14:06

nic dziwnego większe obciążenie to i spadek napięcia, według mnie jest dobrze, a co do pomiarów na alternatorze, miernik ustawiasz na napięcie przemienne?

Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 26 lut 2019, o 17:31

Przy obrotach nawet niskich po wlaczeniu wentylatora napiecie >14 czyli ok, zrobilem dzis ze 30km i po powrocie napiedze miedzy fazami od 3 do 6v miernik ustawiony na 200v~ :shock:
Obrazek

Awatar użytkownika
matix19
Posty: 1034
Rejestracja: 1 cze 2010, o 09:08
Motocykl: ZX10R 3gen
Wymarzony motocykl: RSV4
Imię: Mateusz
Skąd: Ostrołęka

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: matix19 » 26 lut 2019, o 19:03

Nie coś nie tak z pomiarem, miernik na pewno sprawny, jak włożysz do gniazda pokazuje około 230? Opisz wogole dokładnie jak robisz ten pomiar

Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 28 lut 2019, o 17:46

Jutro obadam miernik ale wszystko inne dobrze mierzyl... Pomiar robiłem tak: odpaliłem klekota, miernik ustawiałem na 200v~ końcówki przykładałem w 3 kombinacjach do styków kostki przy regulatorze
Obrazek

Awatar użytkownika
matix19
Posty: 1034
Rejestracja: 1 cze 2010, o 09:08
Motocykl: ZX10R 3gen
Wymarzony motocykl: RSV4
Imię: Mateusz
Skąd: Ostrołęka

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: matix19 » 1 mar 2019, o 11:09

Tu pomiar robisz także przy 5 tys obr,kostkę odpinasz?

Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 1 mar 2019, o 15:54

Przy 5tys probowalem ale nie z odpieta kostka
Obrazek

Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 6 mar 2019, o 15:09

Zmienialem plyn chlodniczy i po kilkunastokrotnym nagrzaniu motocykl znow nie chcial zapalic-rozrusznik nie mial sily przekrecic poluzowalem maly dekiel rozrusznikaale bez rezultatu, wiecej pomyslow nie mam co moze byc nietak
Obrazek

Awatar użytkownika
matix19
Posty: 1034
Rejestracja: 1 cze 2010, o 09:08
Motocykl: ZX10R 3gen
Wymarzony motocykl: RSV4
Imię: Mateusz
Skąd: Ostrołęka

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: matix19 » 7 mar 2019, o 20:38

Słuchaj a pisałeś coś o sylikonie, pokrywa bendixa też była na sylikonie, złożyłeś to na uszczelkę?

Awatar użytkownika
KzkTkn
Posty: 428
Rejestracja: 11 cze 2013, o 08:43
Motocykl: GSX 1300R
Wymarzony motocykl: m10
Imię: Sebastian
Skąd: TKN

Re: Problem z odpalaniem Hayabusa

Nieprzeczytany post autor: KzkTkn » 8 mar 2019, o 12:52

Uszczelki pod dekle docinalem z materialu o ile dobrze pamietam 0,8 lub 1mm ale zamówie ori jak znajde, dziś dobrałem sie znów do głównego przekaźnika i wyczysciłem znów wszystkie styki chociaż były ok, zaśniedziały był jeden w tej kostce która jest na stelażu przekaźnika ale z nim sie nie łączy-wczesniej tego nie rozpinałęm, docinana uszczelka spod małego dekielka sie porwała wiec skrecilem tylko palcami bez niej tak ze ciekł olej, wczoraj byłem z aku na tescie sprawnosci w dwoch miejscach i w pierwszym wyszło ze to szrot(w sklepie) a w drugim(elektryk samochodowy) ze jest ok :shock: a teraz najlepsze dziś nie byłem w stanie rozgrzać motocykla zeby nie chciał odpalic :shock: :shock: :shock: na jutro mam umówionego kolege na kolejna podmianke bateri to hayka pali jak wsciekla
Obrazek

ODPOWIEDZ